sobota, 31 marca 2018

Aby zyskać trzeba oddać czyli o terapii odejmowania słów kilka


Czas wiosenny to moment kiedy z chaosu  zimowych splątanych myśli wyłaniają się ponownie plany i marzenia, nabierają kolorów, kształtów i wypełniają się dźwiękami. Jednocześnie czas wiosenny to czas porządków, a więc dokonania wyboru co zostawić a co nie. Zatem o terapii odejmowania czyli jak skutecznie odjąć, aby zyskać.




Ludzie dzielą się na tych, którzy lubią sprzątać i takich, którzy tego nienawidzą. Jednak faktem jest, że sprzątać trzeba. Bywa nawet, że robimy to nie wiedząc o tym…

W ostatnich kilku latach napisano i powiedziano wiele na temat sprzątania.   
Ogólnie składa się ono z 2 rodzajów działań: porządkowanie czyli układanie we właściwy sposób i we właściwe miejsca rzeczy które są nam potrzebne, lubimy je lub są piękne, a także czyszczeniu – czyli usuwaniu zabrudzeń i kurzu z owych rzeczy i przestrzeni.

Podczas porządkowania podejmuje się decyzję dotyczącą tego czy zostawić dany przedmiot czy nie i zdecydować się na odjęcie jednego lub kilku zbędnych oraz usunięcie ich. Dzięki temu zyskuje się przestrzeń, aby te które zostały były lepiej widoczne lub po prostu na coś innego bardziej potrzebnego, pięknego itp.
Dla większości sprzątanie jest procesem po zakończeniu którego czujemy satysfakcję mimo zmęczenia i całego poniesionego trudu. Kiedy przebiega on systematycznie możemy odczuwać w naszym życiu realne pozytywne skutki – chociażby lepsza jakość powietrza w którym nie ma kurzu, pyłu tego realnego jak i związanego z przeszłością, ze starych przedmiotów.

Sprzątanie może być i nawet jest już rodzajem terapii dla tych wszystkich którzy „utknęli” np. w przeszłości, we wspomnieniach, trudnych przeżyciach.  Często usłyszeć można hasło: uporządkuj swój dom/mieszkanie, a uporządkujesz swoje życie. I coś w tym jest, bo powstaje coraz więcej publikacji i filmów temu właśnie poświęconych.

Terapię sprzątaniem nazwaną przeze mnie odejmowaniem by zyskać można zastosować tak naprawdę do każdej dziedziny naszego życia, każdego niemal obszaru, który według nas nie wygląda czy nie funkcjonuje tak jak należy. A oto przykłady:

1.       Jedzenie:  czy naprawdę musimy tyle jeść mięsa/słodyczy/Fast foodów? Czy naprawdę musimy tyle pić kawy/herbaty/alkoholu? 

Kiedy nie zjesz kolejnego kawałka ciasta, mięsa, nie wypijesz kolejnej kawy nagle nabierzesz ochoty na zjedzenie czegoś innego, może zdecydujesz się na owoc, którego nigdy nie jadłeś/aś? A dzięki temu zyskasz nowe doświadczenie smakowe, które powtórzysz lub opowiesz o nim komuś… A może dzięki temu nie usuniesz z organizmu kolejnej porcji witamin i minerałów dzięki czemu z czasem poczujesz więcej dobrej energii, miną dziwne bóle i kłopoty z zaśnięciem.

Odejmij coś niezdrowego każdego dnia. Usuń 1 niezdrową porcję produktu w ciągu dnia. I poczekaj na zysk, może się okazać, że będzie on nawet natychmiastowy.
 
2.       Czas wolny: czy naprawdę musisz oglądać TV przez 4 godziny dziennie? Czy naprawdę musisz korzystać z komputera podobną ilość godzin? A może jednak robisz i to i to jednocześnie?

Media zabierają nam wolny czas. Wiele razy każdy z nas przeżył taki moment kiedy ledwie usiadł przed monitorem, a tu raptem minęła północ… Kiedy? Tego nie wiemy… Czas jest najcenniejszą rzeczą jaką posiadamy, nikt nam go nie zwróci. 

 Zrezygnuj z 30 minut oglądania TV czy przeglądania netu. Zrób w tym czasie coś innego. Chociażby weź dłuższą kąpiel, posłuchaj muzyki, pobiegaj, idź na spacer. Cokolwiek, ważne żeby to było coś co lubisz. Zwiększaj ten czas z czasem. A zobaczysz jak wpłynie to na Twoje życie. 

3.       Ludzie: czy są w Twoim otoczeniu ludzie z którymi nie lubisz przebywać, a musisz? 

Negatywne relacje lub brak prawdziwych relacji może nawet doprowadzić do poważnych chorób psychicznych. Prawdziwy realny kontakt z ludźmi jest konieczny dla zachowania zdrowia i równowagi emocjonalnej, jednak warunek jest taki by byli to ludzie Tobie życzliwi, z którymi lubisz przebywać.

Zastanów się nad ludźmi z Twego otoczenia, wybierz na początek 5 osób z którymi spotykasz się najczęściej i pomyśl czy są to osoby które lubisz, kochasz, z którymi chcesz przebywać? Jeśli nie ogranicz kontakty i zwróć uwagę czy twoje samopoczucie się poprawia w czasie kiedy nie kontaktujesz się z nimi. Potem zastanów się nad kolejnymi relacjami. Jednak najważniejsze jest te 5 pierwszych, bo one mają największy wpływ na Ciebie zazwyczaj.

Zyskany czas poświęć na spotkania z tymi, których lubisz. Po prostu, a jeśli to nie będzie możliwe, na poszukiwanie innych relacji…
 
4.       Myśli: jakie myśli towarzyszą Ci w ciągu dnia najczęściej? Czy są dobre, pozytywne, czy wręcz przeciwnie? Dlaczego tak jest, co je wywołuje?

Od dawna wiadomo, że wszystko co złe wypowiedziane czy pomyślane o innych do innych wraca do nas prędzej czy później. Warto więc poćwiczyć uważność naszych myśli i ukierunkować je na właściwy pozytywny, albo chociażby neutralny tor… Odjąć te mroczne, złośliwe i zastąpić ciepłymi, pozytywnymi, by wróciło ich w przyszłości do nas więcej.

Ćwicz uważność, jeśli złapiesz się na negatywnej myśli o sobie lub kimś to ukraj się w jakiś śmieszny sposób np. poskacz na jednej nodze trzymając się za nos. Zobaczysz, że to działa!

5.       Zadania/obowiązki: czy naprawdę wszystkie musimy wykonać? Które z nich są najważniejsze? Które z nich są zgodne z naszymi wartościami, celami? Czy gdybyśmy nie zrobili czegoś to coś by się stało złego?

Niektórzy w nadmiarze zadań czują się jak ryba w wodzie. Potrzebują być cały czas zajęci i nie znoszą marnowania czasu na „głupoty” takie jak rodzinny codzienny obiad czy rozmowę ze swoim dzieckiem. Praca jest ponad wszystko. Każdy w swoim życiu powinien dążyć do zachowania równowagi między pracą, a odpoczynkiem, czasem dla siebie, rodziny, przyjaciół, bo wszystkie te „składniki” życia są potrzebne, tak po prostu. Kiedy brakuje jednego nasz życiowy tort nie smakuje lub wręcz zatruwa nas, a my częstując nim zatruwamy innych.

Zatem zrezygnuj z jednego, dwóch zadań w ciągu dnia, lub połącz realizację 2 naraz. Daj sobie czas na wybór tych naprawdę najważniejszych, tych 20% zadań których wykonanie da Ci 80% rezultatów.

 
6.       Przedmioty (ubrania, książki, bibeloty, buty, kosmetyki itp.): czy naprawdę potrzebujesz i używasz ich wszystkich? 

Najprostszy sposób porządkowania na przykładzie ubrań:
zbierz wszystkie swoje ubrania (brudne i czyste) z całego mieszkania/domu w jedno miejsce. Weź każde z nich do rąk i zapytaj siebie czy je lubisz, czy potrzebujesz (ale nie przymierzaj!), a następnie podejmij decyzję czy je zostawiasz, oddajesz, czy zastanowisz się nad nim jeszcze co z nim zrobić. Następnie te ubrania, które zostawiasz wypierz i poukładaj w szafie w odpowiedni sposób (jest na ten temat wiele filmów). Tych których nie chcesz spakuj w worki i wyrzuć, a te nad którymi się zastanawiasz schowaj do pudła na miesiąc. Po miesiącu zanim otworzysz pudło zapytaj siebie co w nim jest. Zwykle się nie pamięta, wtedy zazwyczaj te ciuchy lądują na śmieciach.

Proste? Proste! Zrób tak z każdym rodzajem przedmiotów. Zadaj sobie te same pytania: czy to lubisz, potrzebujesz, czy to coś ważnego dla Ciebie?

Więc na początek po prostu raz w tygodniu wystarczy usunąć jedno ubranie, w którym już nie chodzisz, którego nie lubisz lub jedną rzecz. Z czasem zaczniesz odkrywać jak niewiele tak naprawdę potrzebujesz.

I tak jest ze wszystkim. Po prostu trzeba zacząć. Odejmowanie zawsze przynosi pozytywne rezultaty i zyski. Najbardziej spektakularne w tych dziedzinach, w których przyszło nam to odejmowanie – usuwanie najtrudniej…

Miłego odejmowania i odgruzowywania życia pod „nowy porządek Twojego świata”.

*
Wpis powstał… z głowy 

*
Pytania?
willaludka@gmail.com

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz