Dawno dawno temu kiedy jeszcze nie było medycyny, albo
zaczynała ona dopiero być, istnieli znachorzy i babcie. I kiedy coś komuś
dolegało, albo się komuś źle działo na polu czy w sercu to można było odwiedzić
ich i spytać o radę i poradę. I ją otrzymać za darmo. Albo za uśmiech lub
modlitwę, albo za dobry uczynek.wtorek, 20 czerwca 2017
Jajo i woda czyli o sposobach na zdrowie zza wschodniej granicy
Dawno dawno temu kiedy jeszcze nie było medycyny, albo
zaczynała ona dopiero być, istnieli znachorzy i babcie. I kiedy coś komuś
dolegało, albo się komuś źle działo na polu czy w sercu to można było odwiedzić
ich i spytać o radę i poradę. I ją otrzymać za darmo. Albo za uśmiech lub
modlitwę, albo za dobry uczynek.poniedziałek, 12 czerwca 2017
Bezpłatna terapia bez kolejki czyli o sylwoterapii
wtorek, 6 czerwca 2017
Puk puk. Kto tam? Czyli uzdrawianie przez opukiwanie
Jakiś czas temu, w latach 80'tych, dokonane zostało niezwykłe odkrycie. Nastąpiło połączenie medycyny wschodniej i psychiatrii. Dzięki temu powstała niezwykła technika pracy z ludźmi cierpiącymi na problemy natury emocjonalnej, a z czasem okazało się, że technika ta jest dobra w zasadzie na wszystko. Na czym polega?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
