wtorek, 6 czerwca 2017

Puk puk. Kto tam? Czyli uzdrawianie przez opukiwanie



Jakiś czas temu, w latach 80'tych, dokonane zostało niezwykłe odkrycie. Nastąpiło połączenie medycyny wschodniej i psychiatrii. Dzięki temu powstała niezwykła technika pracy z ludźmi cierpiącymi na problemy natury emocjonalnej, a z czasem okazało się, że technika ta jest dobra w zasadzie na wszystko. Na czym polega?





Technika, którą nazwałam "Na Wszystko" polega na opukiwaniu określonych miejsc na twarzy i na ciele w określony sposób i w określonej kolejności z jednoczesnym wypowiadaniem właściwych słów.

Przez nasze ciała przebiegają kanały energetyczne, którymi przemieszcza się energia życia. Na twarzy, na stopach i w innych punktach ciała znajdują się miejsca gdzie te kanały się zaczynają i kończą. Technika opukiwania polega na odpowiednim pobudzaniu tych miejsc i wypowiadaniu pewnego rodzaju afirmacji dotyczącej określonego problemu.

Technikę "Na wszystko" stosuje się m.in. w przypadku:
- lęków i fobii
- gdy chcemy zwiększyć naszą wydajność (w pracy, w szkole, na uczelni)
- walki z nadwagą
- chorób i bólu

Technika jest w 100% bezpieczna zarówno dla dzieci, dorosłych czy starszych osób.  


Najważniejsze jest to, że działa nawet wtedy kiedy w nią nie wierzysz. Wystarczy,że po prostu będziesz wykonywać odpowiednie czynności i mówić odpowiednie słowa, niekoniecznie w nie wierząc. Efekt jest zbliżony do tego, który by wystąpił gdybyś wkładał swoją wiarę w poszczególne działania.

Kilka lat temu został zrealizowany film dokumentalny o metodzie opukiwania meridianów:

Twórcy metody wyszli z założenia, że skoro jakiś problem, blokada energii może zostać wywołana w ciągu kilku minut, to jej pokonanie powinno zabierać tyle samo czasu, a nie jak to zwykle bywa 10, 20 lat terapii w gabinetach licznych specjalistów.

Człowiek ma większy potencjał w sobie niż możemy to sobie wyobrazić.

Jest absolutnie najgenialniejszą istotą na planecie. 

*
masz pytania?
 willaludka@gmail.com
wpis powstał na podstawie książki: 
dr P. Carrington "Opukiwanie meridianów"

 







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz