Z CYKLU ARANŻACJA I WYSTRÓJ WNĘTRZ
Mój pokój ma 11 m kw. W żartach nazywam go „balkonem”, bo jest długi na ponad 7 m i szeroki na około 1,5 m. Do pokoju przynależy balkonik o wielkości około 2,5 m. Kiedy zobaczyłam go po raz pierwszy od razu wiedziałam, że jeśli w nim zamieszkam, to będę musiała przearanżować wnętrze. Chwilę później w mojej głowie pojawił się pomysł na przemeblowanie, które będzie odpowiednie do tak charakterystycznego wnętrza.
Zanim dokonałam zmian większość
mebli (łóżko, biurko, półka) znajdowały się obok siebie po zewnętrznej ścianie
pokoju. Natomiast szafa na przeciwległej ścianie w roku w sposób który
uniemożliwiał swobodne otworzenie okna balkonowego.
Po zmianie zostały wyodrębnione 3
strefy: sypialnia, miejsce do pracy, miejsce do odpoczynku. W chwili przeprowadzki
z domu wzięłam mój mały biały stolik, taboret (pełniący funkcję nocnego
stolika), mały dywanik oraz lampę.
Dzięki zmianom strefa sypialni
nie jest widoczna po wejściu do pokoju (bardzo mi na tym zależało). Miejsce do
pracy znajduje się za drzwiami (również jest ukryte), a miejsce do odpoczynku
jest w centralnej części pokoju. Z czasem pojawił się w tym miejscu fotel i stolik.
Układ stref jest funkcjonalny: po wstaniu z łóżka (strefa I) można podejść do
szafy i ubrać się, a następnie usiąść w fotelu (strefa II) lub przy biurku
(strefa III). Dzięki takiemu układowi nie ma potrzeby „krążyć” po pokoju w
poszukiwaniu ubrań. Strefa do pracy jest oddalona od sypialni, strefą
odpoczynku.
Z czasem w moim pokoju przybyły
dodatkowe meble. Jako pierwsza pojawiła się komoda, a następnie wygodny fotel.
Pojawiły się też dodatki takie jak piłka do ćwiczeń i do siedzenia oraz zestaw
do ćwiczeń („robotek” – prezent na 18-nastkę – stoi na balkonie) i zestaw do
fitness (o którym już pisałam).
Uwielbiam mój pokój. Lubię do
niego wracać po dniu pracy, lubię w nim przebywać. Znajomi mówią, że jest w nim
przytulnie. Tłumaczę to ciepłym kolorem ścian, ale oni mówią, że to coś więcej,
a aranżacja sprawia, że pokój nie przypomina „balkonu”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz