poniedziałek, 2 marca 2015

O aranżacji słów kilka czyli jak z balkonu zrobić pokój


Z CYKLU ARANŻACJA I WYSTRÓJ WNĘTRZ



Mój pokój ma 11 m kw. W żartach nazywam go „balkonem”, bo jest długi na ponad 7 m i szeroki na około 1,5 m. Do pokoju przynależy balkonik o wielkości około 2,5 m. Kiedy zobaczyłam go po raz pierwszy od razu wiedziałam, że jeśli w nim zamieszkam, to będę musiała przearanżować wnętrze. Chwilę później w mojej głowie pojawił się pomysł na przemeblowanie, które będzie odpowiednie do tak charakterystycznego wnętrza.




Zanim dokonałam zmian większość mebli (łóżko, biurko, półka) znajdowały się obok siebie po zewnętrznej ścianie pokoju. Natomiast szafa na przeciwległej ścianie w roku w sposób który uniemożliwiał swobodne otworzenie okna balkonowego.

Po zmianie zostały wyodrębnione 3 strefy: sypialnia, miejsce do pracy, miejsce do odpoczynku. W chwili przeprowadzki z domu wzięłam mój mały biały stolik, taboret (pełniący funkcję nocnego stolika), mały dywanik oraz lampę.

Dzięki zmianom strefa sypialni nie jest widoczna po wejściu do pokoju (bardzo mi na tym zależało). Miejsce do pracy znajduje się za drzwiami (również jest ukryte), a miejsce do odpoczynku jest w centralnej części pokoju. Z czasem pojawił się w tym miejscu fotel i stolik. Układ stref jest funkcjonalny: po wstaniu z łóżka (strefa I) można podejść do szafy i ubrać się, a następnie usiąść w fotelu (strefa II) lub przy biurku (strefa III). Dzięki takiemu układowi nie ma potrzeby „krążyć” po pokoju w poszukiwaniu ubrań. Strefa do pracy jest oddalona od sypialni, strefą odpoczynku.

Z czasem w moim pokoju przybyły dodatkowe meble. Jako pierwsza pojawiła się komoda, a następnie wygodny fotel. Pojawiły się też dodatki takie jak piłka do ćwiczeń i do siedzenia oraz zestaw do ćwiczeń („robotek” – prezent na 18-nastkę – stoi na balkonie) i zestaw do fitness (o którym już pisałam).

Uwielbiam mój pokój. Lubię do niego wracać po dniu pracy, lubię w nim przebywać. Znajomi mówią, że jest w nim przytulnie. Tłumaczę to ciepłym kolorem ścian, ale oni mówią, że to coś więcej, a aranżacja sprawia, że pokój nie przypomina „balkonu”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz