poniedziałek, 20 lipca 2015

Jak pozbyć się negatywnych, a nawet depresyjnych myśli, czyli o 4 prostych pytaniach



Z CYKLU ZDROWIE


Kilka lat temu poznałam pewnego chłopaka. Nasze drogi rozeszły się, ale to dzięki niemu poznałam 4 pytania dzięki, którym do dziś jestem w stanie poradzić sobie z negatywnymi, a nawet depresyjnymi myślami, które od czasu do czasu pojawiają się w mojej głowie. Kiedy je poznałam pomyślałam, że proste rozwiązania naprawdę są najlepsze.




Te 4 pytania zostały wymyślone przez pewną kobietę, która przez wiele lat borykała się z depresją, chorobą która nie pozwalała jej normalnie funkcjonować na co dzień, nie pozwalała jej nawet na opuszczanie swojego łóżka. Pewnego dnia owa kobieta obudziła się, usiadła na łóżku i stwierdziła, że depresja minęła, a ona jest całkowicie zdrowa. Wstała, ubrała się, zrobiła śniadanie dla całej rodziny i przywitała dzień z uśmiechem, po raz pierwszy od kilkunastu lat. Nikt nie wie dlaczego , a tym bardziej w jaki sposób do tego doszło. Owa kobieta nazywa się Katie Byron i od kilku lat prowadzi szkolenia, spotkania z ludźmi na całym świecie, opowiada o swoim „przebudzeniu” i pomaga „przebudzić” się innym odpowiadając w bardzo prosty sposób na ich trudne i złożone pytania. Napisała kilka książek i jest autorką metody 4 pytań, która pozwala ludziom „wybudzić” się ze stanu absolutnie negatywnego nastawienia do wszystkiego i wszystkich w tym do siebie.
Oto pytania, które zmieniły i wciąż zmieniają tysiące ludzi na całym świecie, a nawet leczą „z doła”:

1.       Czy to prawda?
Odpowiedz sobie tak po prostu: czy to o czym myślisz jest prawdą?

Przykład: Myślę, że nie uda mi się stworzyć dobrego związku.

               Uważam, że nie dam rady zmienić pracy na satysfakcjonującą.

               Nie uda mi się schudnąć.

               Jestem beznadziejny/a.


2.       Czy jesteś pewny, że to prawda?
W dalszej kolejności zastanów się czy jesteś pewny na 100%, że ta myśl jest prawdziwa, że nigdy jej nie zmienisz. Zazwyczaj jest tak, że tak twardo postawione pytanie sprawia, że zaczynamy się łamać z odpowiedzią, przestaje ona być jednoznacznie negatywna. I to już jest dobre, bo to pierwszy kok do „obudzenia”.

Przykład: No w sumie to jednak mam nadzieję, że kiedyś mi się uda stworzyć dobry związek.

Jednak czasami jest tak, że odpowiedź jest nieugięta:

              Nigdy nie uda mi się zmienić pracy na satysfakcjonującą no i nigdy nie schudnę, nie ma szans!!!

W takiej sytuacji niezwłocznie należy przejść do odpowiedzi na pytanie numer 3:

3.       Jak reagujesz gdy wierzysz, że to prawda?
Co się z Tobą dzieje w momencie kiedy w Twojej głowie pojawia się taka negatywna myśl? Co czujesz, jakie pojawiają się emocje, czy ta myśl generuje kolejne myśli? Jakie one są?

Przykład: Nigdy nie uda mi się stworzyć dobrego związku. Jestem beznadziejny/a. Czuję się bezwartościowy/a i niepotrzebny/a, jestem gorszy/a od innych. Co jest ze mną nie tak? 

4.       Kim mógłbyś/mogłabyś być, jaki byłbyś/ byłabyś gdybyś w to nie wierzył/a?
Pomyśl przez chwilę i wyobraź sobie sytuację odwrotną do tej z Twoich myśli. Zobacz tą myśl jako przeciwstawną, jako pozytywną. Zastanów się co czujesz w momencie gdy zmienisz tą myśl. Jakie pojawiają się emocje? Nazwij je.

Przykład: Potrafię stworzyć dobry związek. Mogę to zrobić. Wystarczy, że zrobię…
               Jestem w dobrym związku. Mój partner/moja partnerka jest mi bliska i droga. Wspólnie spędzamy mnóstwo czasu. Mamy wiele wspólnych planów i marzeń do realizacji. Jestem szczęśliwy/a i spełniony/a w tym związku. Czuję radość, spokój, bezpieczeństwo i takie ciepło o tu…

Ostatnim etapem odpowiedzi na pytania jest odwrócenie pierwotnego stwierdzenia i jego pozytywne sformułowanie, a następnie podanie 3 powodów, dla których ta odwrotna myśl jest równie prawdziwa jak pierwotna.

Przykład:
Uda mi się stworzyć dobry związek. 

3 powody tego, że wiem, że uda mi się stworzyć dobry związek:


Wiem co jest dla mnie ważne i do czego dążę, wiem co nie jest dla mnie ważne i czego nie potrzebuję.

Kto chce szuka sposobu kto nie chce szuka powodu, a ja chcę znaleźć sposób.

Jestem wytrwały/a i cierpliwy/a, a dobry związek potrzebuje czasu by go stworzyć.

Proste? Myślę, że tak. Najważniejsze jest, by w chwili zwątpienia przypomnieć sobie te 4 pytania i zastosować, aby sobie pomóc. Można je napisać na kartce i zawiesić w widocznym dla siebie miejscu choć niekoniecznie rzucającym się w oczy.

Metoda ta sprawdza się w każdej sytuacji, już drugie pytanie zwykle zasiewa wątpliwość, która pomaga w przekształceniu złej myśli na dobrą.

Kto pyta nie błądzi. Pytajcie drodzy Ludkowie. A siebie pytajcie w pierwszej kolejności.

*

Mailingujcie też w razie potrzeb:

*

Jedna z książek, w której opisana jest metoda 4 pytań:
„Kłamstwa o miłości” Byron Katie, Katz Michael

*
Willa Ludka
… czyli jak zrobić coś z niczego i dobrze się przy tym bawić i/lub docenić co się ma …

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz