środa, 14 stycznia 2015

Mieszkanie z widokiem czyli jak wybrać dobre miejsce dla siebie

Z CYKLU ARANŻACJA I WYSTRÓJ WNĘTRZ


Bardzo dobrze pamiętam 2 przeprowadzki mojego życia. Pierwsza miała miejsce gdy skończyłam 6 lat, a druga kiedy skończyłam 27. Jednym z pierwszych wspomnień jakie towarzyszą mi zarówno z pierwszego jak i drugiego okresu życia jest moment kiedy wyglądam przez okno „nowego domu”. W obu przypadkach tym „nowym domem” jest po prostu pokój, w którym miałam zamieszkać.




Nie wiem dlaczego tak mam, ale gdziekolwiek się znajdę pierwszy raz to wyglądam przez okno, jakbym chciała wiedzieć co mnie otacza. Tak też było w tych szczególnych momentach życia - zmianie miejsca zamieszkania.

Zarówno z pierwszego jak i drugiego pokoju widok był, jak dla mnie, zachwycający. W przypadku ostatniej przeprowadzki stal się kluczowy jeśli chodzi o rodzaj pokoju jaki ostatecznie wybrałam do wynajęcia. W moim pokoju mam 3 okna. Piwosze z nich wychodzi na dom sąsiadów i ich wspaniały ogród. Wygląda jak z obrazka, jak z marzeń. 
Widok z drugiego okna rozciąga się na przepiękną górę porośniętą lasem, który zmienia co kilka tygodni kolory i rzekę oraz fragment miasta i ulicy. W nocy widać białe i czerwone światła samochodów, które przypominają mi charakterystyczny widok alei w Paryżu. Niezwykłe porównanie? Możliwe, ale jakże prawdziwe… 
Widok z trzeciego okna przez kilka miesięcy był nieco przesłonięty przez olbrzymią pajęczynę i gigantycznego pająka, które pewnego dnia, po straszliwej ulewie zniknęły, a ich miejsce zajęła ulica i wjazd do mojego, a w zasadzie naszego domu.

 
Myśląc o innych widokach jednym z pierwszych wspomnień jest to kiedy odwiedziłam koleżankę w jednej z podnowotarskich miejscowości. Kiedy pierwszy raz znalazłam się w jej pokoju dosłownie oniemiałam. Widok z okna jej pokoju był dosłownie zapierający dech w piersiach. Jeszcze dziś kiedy staram się go odtworzyć w pamięci pojawia się we mnie to charakterystyczne uczucie jakbym przez moment nie mogła zaczerpnąć tchu. Góry… tak, zdecydowanie można się w nich zakochać. 


Wierzę, że widok z okien miejsca zamieszkania może mieć zdumiewający wpływ na nasze życie. Zieleń, góry, jeziora, rzeki mają bardzo korzystny wpływ na nasze samopoczucie, patrzenie na nie wnosi spokój i harmonię w nasze życie. Z kolei ruch, hałas uliczny, domy w bliskim sąsiedztwie, szczególnie zniszczone i zaniedbane, kominy fabryczne, mogą wpływać na nasz nastrój negatywnie poprzez dodatkowe narażenie na wdychanie trujących substancji.

Warto zwrócić uwagę na widok za oknem kupując, wynajmując mieszkanie czy dom. Nie zawsze oczywiście można mieć na to wpływ. W przypadku kiedy nie jest to możliwe, warto stworzyć mini ogród na balkonie, a w przypadku braku balkonu tzw. zieloną przestrzeń w domu, czyli miejsce gdzie nagromadzone są różnego rodzaju kwiaty, tworzące miejską mini dżunglę, gdzie możemy usiąść po powrocie z miasta i odpocząć.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz