środa, 16 września 2015

Kobiecość po francusku czyli o Jolie-laide - „ładnej brzyduli”



 
 Z CYKLU RELACJE

Dla mnie polskim ideałem kobiecości po francusku jest Agata Buzek. Niezwykle przyjemna osoba, z którą można porozmawiać na każdy temat, w obecności której nie można się nudzić… Elegancka zawsze i wszędzie, z dystansem i jednocześnie szalenie miła, zabawna. Czym tak naprawdę jest prawdziwa kobiecość i jak ją poznać? Czym jest francuski chic?



 
Osobowość i styl bycia
Francuzki to po prostu: indywidualistki, szykowne, wysportowane, nie materialistki, autentyczne i naturalne, czują się dobrze w swojej skórze, akceptują siebie takimi jakie są, pokazują kobiecość, nie ukrywają jej, nie wierzą też w istnienie doskonałości w jakimkolwiek wymiarze
Pamiętają o tym że: „Twój men kocha Cię za to kim jesteś, zachowaj więc to kim jesteś na zawsze. Robert Piquet i jednocześnie nie wierzą w miłość od pierwszego wejrzenia i akceptują menów takimi jacy są, nie przerabiają go na kogoś innego
Francuski nie używają emocji: „szybko”, nigdy nie sprawiają wrażenia jakby się gdzieś spieszyły, nawet gdyby już były spóźnione, nie pokazują też „walki” jaką czasami toczą ze sobą uznając ją za sprawę prywatną, ale pojawiające się „złe dni” akceptują
Posiadają swój „ogród sekretów” to coś co jest tylko ich i tylko one o tym wiedzą, nikt więcej

Wygląd ogólny
Po prostu: luz+szyk
Ładny zapach – perfumy na dzień, popołudnie i wieczór
Lekka fryzura zazwyczaj z krótkich (do ramion) włosów,  najlepiej ułożone w artystyczny nieład,
Minimalny makijaż, podkreślone albo usta albo oczy (częściej usta)

Ubranie
Dla Francuzek mniej znaczy więcej, szczególnie w ubiorze
Dzielą ubrania na bazowe – proste i dodatki – symbole, określające ich osobowość
1 część garderoby ma podkreślać kobiecość, seksualność, a reszta nie np. przeźroczysta bluzka do jeansów
Eksponują na raz tylko 1 część ciała np. biust, nogi, ramię, brzuch
Nie „oszczędzają” ubrań, w tym bielizny na potem, elegancko wyglądają zawsze bo nigdy nie wiedzą kogo spotkają chociażby po drodze do sklepu
Francuzki starają się na co dzień stosować złotą zasadę: ubieraj się tak jakbyś była zakochana

Zachowanie na co dzień
Otwartość w kontaktach codziennych, życzliwość, uśmiech
Francuzki są znane wszystkim sąsiadom i osobom pracującym w sąsiedztwie: sklepikarzom, sprzedawczyniom, paniom i panom w bibliotece, na poczcie, w piekarni itp.
Francuzi cenią inteligencję, a ulubiony temat rozmów: polityka, książki, filmy, sztuka, aktualne tematy np. ekologia, sytuacja lokalna. Rozmawiają o wszystkim, mają mało tematów tabu

Zachowanie na randce
Krok do przodu i cofnięcie, Francuski są  tajemnicze do końca, nie tylko na początku, mają „swój świat” – czyli „tajemniczy ogród”
Francuzki nigdy nie wyglądają na kogoś kto przesadnie się o coś stara. Są opanowane, spokojne, nie głośne, nie upijają się, ale piją wino
Francuzi lubią okulary, bo dodają tajemniczości, koki, bo pozwalają domyślać się jak kobieta wygląda w rozpuszczonych włosach, i w jakiej sytuacji tak jest…
Randka rozgrywa się w sferze myśli i pod presją. Unikaj tego. Najlepsze są zwykłe spotkania, naturalne, codzienne. Tak właśnie spotykają się Francuzi, przynajmniej na początku znajomości. Unikają tym samym tzw. antyrandek czyli spotykania się bez zobowiązań.
Dla Francuzów liczy się u kobiet najpierw intelekt, potem namiętność.

I tak w wielkim skrócie przedstawia się francuska kobiecość.
Niech Waszym ludkowym hasłem stanie się: Kobiecość na co dzień – nie od święta!

*
rid mor 


*
Mailingujcie też w razie potrzeb:



*
Wpis powstał na podstawie:
Jamie Cat Callan „Francuzki nie sypiają same”, Albatros, Wa-wa 2012


*
Willa Ludka
… czyli jak zrobić coś z niczego i dobrze się przy tym bawić i/lub docenić co się ma …




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz