Typowy
pracownik biurowy poświęca obecnie od 15 do 25% czasu pracy na załatwianie swojej
poczty elektronicznej. Według szacunków liczba kont poczty elektronicznej co 5
lat zwiększa się na całym świecie o 30%. Jeśli ta sytuacja utrzyma się w 2040
roku cały czas pracy będziemy musieli poświęcić tylko na załatwianie poczty.
Przerażająca wizja nieprawdaż?
„Jedna z
kalifornijskich firm high-tech zrobiła badania. Ze stoperem w ręku sporządziła
dokładne protokoły przebiegu dnia pracy swoich menagerów i programistów. Wynik:
osoby poddane badaniu były w stanie skoncentrować się na jednym temacie przez
przeciętnie 11 minut, potem ich skupienie przerywały dzwoniące telefony, brzęczące
komórki, pikające e-maile i wpadający do pokoju koledzy.”
„Jedenaście minut. W
tym czasie raczej nie da się sformułować głębszej myśli. Zwłaszcza, że
nowoczesny pracownik biurowy po takiej przerwie, jak wynika z analizy Glorii
Mark, musi się zająć co najmniej 2 innymi zadaniami, zanim powróci do
pierwotnego zajęcia. Tak więc upłynie co najmniej 25 minut, zanim będzie mógł
znowu zacząć od pytania: na czym to ja skończyłem? Kolejne 8 minut zajmie
naszemu bohaterowi pracy umysłowej ponowne przestawienie się na pierwotny tor
myślowy i osiągnięcie pełnej koncentracji. Być może w tej właśnie chwili
nawiedzi go genialny pomysł – na to, aby go rozwinął, pozostaną mu jeszcze całe
3 minuty. Potem nastąpi kolejne zakłócenie uwagi.”
ADT to nabyta niezdolność do koncentracji jaką łapiemy
często w pracy, w której co 11 minut coś nam przerywa pracę, to skutek i cena
„nowoczesnego świata pracy”.
Jak sprawdzić czy jesteśmy zagrożeni nadmiarem informacji?
Wystarczy odpowiedzieć sobie na kilka poniższych pytań: tak lub nie.
Oto one:
1.
Czy rano po przyjściu do pracy otwierasz swoją
pocztę elektroniczną, zanim zrobisz cokolwiek innego?
2.
Czy czujesz niepokój, kiedy nie otrzymujesz
odpowiedzi na swoje e-maile czy SMSy w przeciągu godziny?
3.
Czy masz niekiedy uczucie, że twoja komórka
wibruje, mimo iż nikt nie dzwoni?
4.
Czy na e-mail, w którym ktoś dziękuje, też
odpowiadasz e-maile z podziękowaniem?
5.
Czy Twoja skrzynka e-mailowa zawiera ponad 1000
wiadomości?
6.
Czy klikasz po prostu na „wyślij/odbierz”, czy
też sprawdzasz swój filtr spamu, aby się upewnić, że nie przeoczyliście jakiejś
wiadomości?
7.
Czy trudne rozmowy prowadzisz za pomocą poczty
elektronicznej lub SMSów?
8.
Czy podczas rezerwowania pokoju w hotelu łącze
internetowe jest dla państwa ważniejsze od wygodnego łóżka lub położenia hotelu?
9.
Czy w nocy Twoja komórka leży koło łóżka?
Jeśli odpowiedź na więcej niż 3 pytania brzmi : tak, to
należysz do grona osób zagrożonych informacyjnie, narażonych na ADT. Przy
więcej niż 6 pozytywnych odpowiedziach możesz być już uzależniony/uzależniona
od napływających ciągle informacji. Możesz być w takiej sytuacji, że nawet w
weekend nie odpoczniesz, bo ciągle będziesz czekać na coś „nowego”, coś „do
zrobienia”.
Jak zatem właściwie korzystać z poczty elektronicznej i tym
samym zadbać o swoją „higienę informacyjną”:
1.
Wydziel czas np. godzinkę kiedy nie czytasz
poczty i nie odbierasz telefonu, to ma być tylko Twój czas na kreatywne
myślenie
2.
Miej osobne telefony i poczty mailowe na sprawy
zawodowe i osobiste.
3.
Odbieraj wiadomości mailowe w określonym czasie
np. 2 razy w pracy – rano i około południa.
4.
Otwieraj e-maile kiedy wiesz, że będziesz
mógł/mogła się nimi zająć od razu i załatwić je zaraz po przeczytaniu
5.
Na wiele e-maili nie trzeba odpowiadać – postaw
sobie tzw. piętrowe pytanie: Czy udzieliłbyś/udzieliłabyś odpowiedzi gdybyś
musiał/musiała napisać list, wydrukować go, a potem zanieść na trzecie piętro
do odbiorcy? Jeśli nie to wiadomość na pewno nie była istotna.
Ernest Póppel proponuje żelazną zasadę, jak sprawdzić czy
jesteś wypalony zawodowo czy tylko potrzebujesz przerwy? Odpowiedz sobie na
pytanie:
Czy dzisiaj dokonałeś/dokonałaś czegoś kreatywnego?
Bo „kreatywność to istotna cecha zrównoważonego człowieka” –
twierdzi Póppel, a „kto tylko załatwia sprawy, pracuje, negocjuje, ten definitywnie
potrzebuje pauzy”.
Jak zadbać o pamięć roboczą czyli krótkotrwałą (to pamięć obejmująca 5-7
elementów jednocześnie, w przypadku wybitnych ludzi 9):
1.
Zrób listę priorytetów
2.
Nie daj się zdekoncentrować, jak pracujesz nad
czymś ważnym każdą wiadomość, myśl zapisz na kartce, jak skończysz to się nimi
zajmiesz
3.
Super gadżety nie ułatwiają pracy, najlepsza
jest stara sprawdzona metoda notowania
4.
Przyjdź wcześniej do pracy kiedy jest cicho i
spokojnie, w takim czasie można bardzo dużo zrobić, a dzięki temu wyjść
punktualnie
5.
Dawaj umysłowi krótki relaks, nawet krótkie
wyjście na świeże powietrze lub chwila gry w ulubioną grę może odprężyć mózg
6.
Posprzątaj miejsce pracy i staraj się utrzymać
porządek, to bardzo pomaga.
7.
Nie wcielaj w życie wszystkich rad od razu, ale
stopniowo i obserwuj czy pomagają.
Wielu kreatywnych i długich chwil relaksu życzę wszystkim
Ludkom!
*
Mailingujcie też w
razie potrzeb:
*
Wpis powstał na podstawie
„Sztuka leniuchowania, o szczęściu nicnierobienia” Ulrich Schnabel,
MUZA SA, Warszawa 2014
*
Willa Ludka
… czyli jak zrobić coś z niczego i dobrze się przy tym bawić i/lub
docenić co się ma …
*
Rid mor

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz