
Z CYKLU STYL ŻYCIA
Ostatnio zauważyłam, że coraz częściej wyrzucam śmieci.
Zaczęło się od co drugiego dnia, a ostatnio niemal codziennie w kontenerze ląduje
jeden worek. Zastanawiam się skąd one się borą? Czyżby ze sklepu?
Postanowiłam więc, że sprawdzę ile tych „złych” śmieci (bo „dobre”
to papier i odpadki biodegradowalne) zdołam zgromadzić w ciągu jednego
tygodnia. Bilans przedstawię w wersji fotograficznej.
Jednocześnie postaram się ograniczyć kupowanie produktów w
plastikowych pojemnikach, foliach czy workach. Tym samym sprawdzę czy w XXI
wieku jest możliwe robienie zakupów w naprawdę EKO sposób, a nie tylko EKO? Bo
nawet te EKO zakupy pakowane są w nieEKO opakowana.
Nie mogę się doczekać końca eksperymentu i czekam z
niecierpliwością na jego wyniki.
Co jest Ci potrzebne do EKO tygodnia:
- 2-3 duże wory, albo więcej,
- wolny kąt w domu/mieszkaniu na gromadzenie „złych” śmieci,
- tona silnej woli i determinacji w czasie zakupów...
Z eksperymentu wyłączam śmieci, które zbieram w pracy.
Chyba, że związane są z moim lunchem!
Zatem Drodzy Ludkowie: Do startu gotowi? START!
*
Mailingujcie też w
razie potrzeb:
*
Wpis powstał z inspiracji książką:
„Między światami" Beaty Pawlikowskiej
*
Willa Ludka
… bo chodzi o zbliżenie się do prawdy, nawet tylko w umyśle…
*
rid olzo:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz